Aneks kuchenny w kawalerce? Kilka pomysłów na wielką przemianę

Moja kawalerka nie należy do najmniejszych, ale doszedłem do wniosku, że warto by było ją optycznie powiększyć. Dzięki temu będzie przestronniejsza i podniosę jej standard . Znalazłem kilka inspiracji i pomysłów, jak tego dokonać.

Generalny remont kawalerki

Mieszkanie kupiłem kilka lat temu i już teraz wiem, że po kupnie kolejnego większego M, tej kawalerki nie sprzedam, tylko będę ją wynajmował, by „na siebie pracowała”. Dlatego postanowiłem zainwestować i zrobić generalny remont, włącznie z wymianą instalacji elektrycznej. Większość prac wykonam sam, pomocy będę potrzebował jedynie od hydraulika. Ponieważ odpadnie wiele kosztów, postanowiłem nie oszczędzać na materiałach, a remont przeprowadzić z rozmachem. Jeszcze tylko muszę wybrać jedno z dwóch rozwiązań.

Aneks kuchenny przesunąć do pokoju

Obecnie kuchnia znajduje się między przedpokojem, a kuchnią. Po remoncie aneks kuchenny w kawalerce, zostałby nieznacznie przesunięty w stronę pokoju. Ten pomysł wiąże się z zabudową kuchenną w kształcie litery „U” i schowaniem jej za murkiem zwieńczonym blatem. Pomysł ten, ze względu właśnie na blat w pierwszym momencie bardzo przypadł mi do gustu. Ale zacząłem się zastanawiać czy murek niepotrzebnie zabierze niewielki (ale jednak) fragment powierzchni, a przy okazji czy nie zaburzy właśnie optycznego efektu powiększenia mieszkania. Jednak nadal zastanawiam się nad tą opcją, ponieważ zakłada ona również nieznaczne pomniejszenie łazienki przy jednoczesnym wystawieniu pralki do przedpokoju, w efekcie czego w łazience byłoby więcej miejsca.

A może aneks kuchenny pod oknem?

To rozwiązanie wymaga większego nakładu pracy i oczywiście wiąże się z większymi kosztami. O ile o to drugie się nie martwię, z czasem może być problem. Na remont wezmę trzy tygodnie urlopu, resztę prac będę wykonywał po pracy i w weekendy. Na czas metamorfozy zamieszkam z bratem i jego rodziną. Wiem, że mogę się tam zatrzymać tak długo, jak będę potrzebował, ale nie chcę siedzieć im na głowie zbyt długo.

Jednak zrobienie aneksu kuchennego w zupełnie innej części mieszkania byłoby efektowniejszym rozwiązaniem. Nowa kuchnia byłaby niewielka, akurat taka, jakiej potrzebuję. Kosztem miejsca po dawnej kuchni zwiększyłbym trochę pokój i przedpokój, w którym zmieściłaby się porządna szafa. Wszystkie drobiazgi byłyby schowane, co nie tylko dodatkowo powiększyłoby optycznie mieszkanie, ale i ułatwiło utrzymywanie porządku na co dzień oraz sprzątanie.

Co prawda bardziej skłaniam się ku drugiemu rozwiązaniu, ale ostatecznej decyzji jeszcze nie podjąłem. Na którą opcję bym się nie zdecydował, nie mogę doczekać się efektu mojej pracy.

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *